• Wpisów: 37
  • Średnio co: 84 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 11:56
  • Licznik odwiedzin: 32 473 / 3214 dni
 
wyprawa.geo2
 
Na podbój Kaukazu: No i wróciliśmy. Powrót był wyzwaniem, przejechaliśmy 2700km w dwóch etapach: dzień noc dzień 1800km,następnie w 14 godzin 900km. To było dość męczące- tym bardziej że przeważnie jechaliśmy autostradami przy prędkości 110- 115km/h, na więcej nie pozwalał motor. Gdyby można było jechać szybciej to i nie byłoby takie nużące i kilometry uciekałyby prędzej. Ostatni odcinek(polski) także dostarczył nam mocnych wrażeń. To była noc, było tak zimno że chociaż ubrani we wszystko co mieliśmy byliśmy sparaliżowani zimnem. Dopiero w Radomiu uwierzyłem, że damy rade, że dojedziemy. Po drodze oczywiście mieliśmy przygody:
Belgrad, noc - Edi zgubiła rękawiczkę motocyklową na autostradzie- wziąłem się zawziąłem i po dwóch godzinach poszukiwań znalazłem.
Słowacja- braknie paliwa, na szczęście do stacji tylko 2 kilometry i to z górki uf!

Nie możesz dodać komentarza.