• Wpisów: 37
  • Średnio co: 85 dni
  • Ostatni wpis: 8 lat temu, 11:56
  • Licznik odwiedzin: 32 969 / 3244 dni
 
wyprawa.geo2
 
Na podbój Kaukazu: A teraz trochę wyjaśnień:
Pewnie zauważyliście, że zawróciliśmy. Najpierw okazalo sie, że przejście graniczne, do którego prowadzi nas navi było tylko dla tubylcow, potem postanowiliśmy jechac do Barwinka, żeby jechać przez Słowację, ale trochę się rozmyśliliśmy, bo stwierdziliśmy, że to zbyt proste, wiec zawróciliśmy do przejścia w Krościenku. Już szykujemy się do przeprawy a tu nagle otrzymujemy info od Mateusza, że zostało im nie wiele do granicy ze Slowacją i że lepiej jechać razem już, bo na Ukrainie możemy zabawić dłużej przez oczekiwanie na granicy a i policja nie należy do najbardziej pomocnych, jak to na Ukrainie. Postanowiliśmy więc spotkać się jeszcze w Polsce i przede wszystkim jechac przez Słowacje, gdzie euro na szczęście już działa.

Przed snem naprawilismy fotobank, a i mielismy pożar heh, ale nie groźny. Gorąca atmosfera się zrobiła ;) Jutro ostro ruszamy - w planie 800 kilo do zrobienia...Heh no to zaczyna się ciekawie...

Przynajmniej widzieliście nas, bo za granicą nie wiadomo, czy geo2 zadziała...oby...choć z zasięgiem może być różnie. Acha przejeżdzając przez Sanok kupiliśmy karimatę w sklepie taty Maćka, no bo materac to już do niczego a właśnie a propo...leżę na kurtkach i karimacie :D Jutro będę cały połamany...

Nie możesz dodać komentarza.